top of page
logo 2_edited.jpg

LUBIĘ WRACAC TAM GDZIE BYŁEM

 

Co dzień nas gna
W nowe strony zadyszany czas
Sto dat, sto spraw
Wciąga nas, gna nas

I moje dni
Wszechobecny pośpiech, czasu znak
Naznaczy mi
Może przez to tak

Lubię
Lubię wracać tam, gdzie byłem już
Pod ten balkon pełen pnących róż
Na uliczki te znajome tak
Do znajomych drzwi
Pukać, myśląc czy
Czy nie stanie w nich czasami
Ta dziewczyna z warkoczami

Lubię wracać w strony, które znam
Po wspomnienia zostawione tam
By się przejrzeć w nich, odnaleźć w nich
Choćby nikły cień
Pierwszych serca drżeń
Kilka nut i kilka wierszy
Z czasów, gdy kochałaś pierwszy raz

W samym środku zdyszanego dnia
Oglądasz się
Tak jak ja, jak ja

Oglądasz się
Tam gdzie miłość zostawiłaś swą
Ty jedna mnie umiesz pojąć, bo

Lubisz...
Lubisz wracać tam, gdzie byłaś już
Pod ten balkon pełen pnących róż
Na uliczki te, znajome tak
Do znajomych drzwi
Pukać, myśląc, czy
Czy nie stanie w nich czasami
Tamten chłopak ze skrzypcami

Lubisz wracać w strony, które znasz
Do mej twarzy zbliżyć twoją twarz
By się przejrzeć w niej, odnaleźć w niej
Choćby nikły cień pierwszych serca drżeń
Kilka nut i kilka wierszy z czasów
Gdy kochałaś pierwszy raz


 

bottom of page