top of page
logo 2_edited.jpg

ZACZNIJ OD BACHA

 

 

Gdy musisz wstać,
choć tulisz tak pod głową obłoczek snu
i słów tyle znasz uczonych cicho przez noc,
a tu dzień wstaje już kolorowo - witaj!

Gdy musisz wstać,
bo słońce już zawiesza na szczytach wież
poranny swój szal* i rusza, cień w długi marsz,
wokół drzew krząta się ptaków rzesza - witaj!

Zacznij od Bacha, nim słońce po dachach
zeskoczy, jak kot po nocy ćmej.
I zacznij od Bacha, gdy w progu się waha
ktoś, kto winien wejść, a może nie...

[całość x2]

Tu du ru du
tu ru du du daj pa ru ba du du du daj
tu ru du du daj pa ru ba du du ru du
du ru daj du ru du du ru du du - witaj! [x3]

bottom of page