top of page
logo 2_edited.jpg

ABERLIN ZACHODNI

 

chtung achtung!
Meine Damen und meine Herren,
Herzlich wilkommen
Und nicht verstehen.

Jakaś karafka, stary zegarek
Trzeba zarobić te parę marek
Renta, stypendium, wyżyć się nie da
Tu kupisz tam sprzedasz, nie weźmie cię bieda.

Berlin Zachodni, Berlin Zachodni,
Tu stoi Polak co drugi chodnik.
Za każdym rogiem czai się Turek
Sprzedasz mu wszystko tylko nie skórę. (x2)

Pilsnera wypić trzema łykami
Opylić fajki, kupić salami.
Gdy Polizei to dawać chodu
Wrócisz do kraju będziesz do przodu.
A w jeden dzień zarobisz tyle
Co górnik w miesiąc w brudzie i w pyle.
A w jeden dzień zarobisz tyle
Co górnik w miesiąc w brudzie i w pyle.

Berlin Zachodni, Berlin Zachodni,
Tu stoi Polak co drugi chodnik.
Za każdym rogiem czai się Turek
Sprzedasz mu wszystko tylko nie skórę. (x2)

Nasza bieda nas rozgrzesza
Polski handel, Trzecia Rzesza.
Jedzie pociąg, koła stukocą
Parowóz gwiżdże, baby się pocą.
Przemytnicy i celnicy
Czyli orgazm na granicy.
Przemytnicy i celnicy
Czyli orgazm na granicy.

Berlin Zachodni, Berlin Zachodni,
Tu stoi Polak co drugi chodnik.
Za każdym rogiem czai się Turek
Sprzedasz mu wszystko tylko nie skórę. (x4)

bottom of page